Druga strona księżyca, czyli kilka słów o I Forum Praktykujących Pisanie. — onepagebrand

Wiecie za co najbardziej lubię szkolenia i inne podobne formy rozwojowe? Za doświadczenia – te, którymi dzielą się prowadzący i uczestnicy. Ta mieszanka pomysłów, informacji i inspiracji, która powstaje gdy spotyka się określona grupa ludzi, w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie to coś czego nie da się wyczytać z książek. I mimo, że idąc tam, można […]

via Druga strona księżyca, czyli kilka słów o I Forum Praktykujących Pisanie. — onepagebrand

Reklamy

Druga strona księżyca, czyli kilka słów o I Forum Praktykujących Pisanie.

moon

Wiecie za co najbardziej lubię szkolenia i inne podobne formy rozwojowe? Za doświadczenia  – te, którymi dzielą się prowadzący i uczestnicy. Ta mieszanka pomysłów, informacji i inspiracji, która powstaje gdy spotyka się określona grupa ludzi, w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie to coś czego nie da się wyczytać z książek. I mimo, że idąc tam, można pewne rzeczy wiedzieć, to wiedza ta dopiero zyskuje na znaczeniu, gdy ubrana jest w osobiste doświadczenia innych.

Gdybym spytała Was czy wiecie jak wygląda księżyc, każdy opdowiedziałby, że tak. W końcu wszyscy widujemy go na niebie niemalże od urodzenia. Prawda. Tyle tylko, że wszyscy widzimy tylko jedną stronę, a o drugiej dowiadujemy się z książek, bo okazję do tego by spotkać tych, którzy tam faktycznie byli mają tylko nieliczni. Jak bardzo zmieniłby się nasz obraz tej właśnie niewidocznej strony, gdyby ktoś nam o niej opowiedział?

Ja udałam się na swoją niewidoczną stronę księżyca w zeszły czwartek – na Forum Praktykujących Pisanie Justyny Niebieszczańskiej. Najważniejszą rzeczą, którą stamtąd wyniosłam były właśnie doświadczenia ludzi, którzy, tak jak ja, jakiś czas temu rozpoczęli swoją przygodę w pisaniem. I tak żeby nie zapomnieć, zrobiłam sobie listę najważniejszych rzeczy, które stamtąd wyniosłam

1.W pisaniu najważniejsze są emocje

To one sprawiają, że o czymś pamiętamy lub nie, oraz decydują o tym, w jaki sposób o tym pamiętamy. O faktach dowiadujemy się z encyklopedii, jednak jeżeli chcemy by ktoś chciał „czytać” właśnie nas, trzeba zdobyć się na odwagę by pokazać siebie od środka. Własnie. Odwaga.

2. Odwaga by pisać to połowa sukcesu

A jeszcze większe znaczenie ma odwaga by pokazać to światu. Większość z nas, zwłaszcza na początku, żywi przekonanie, że to co piszemy nie jest wystarczająco dobre. Albo, że ponieważ nie jesteśmy ekspertami nie wolno nam o czymś mówić. Wolno, bo mamy swoje doświadczenia i właśnie o tych doświadczeniach, a już na pewno o emocjach z nimi związanych, wolno, a nawet powinniśmy pisać.

3. Pisanie to przyjemność, ale i cierpliwość

Zwłaszcza jeżeli chcemy to robić dobrze. Pisząc książkę należy pamiętać o wielu rzeczach – o tym, żeby się nie powtarzac, żeby nie gubić się w czasie swojej opowieści oraz o tym, że warto korzystać z wynalazków naszych czasów, takich jak google maps, żeby nasza opowieść była prawdziwa, oraz żeby nikogo nie okłamać, zwłaszcza jeżeli nie da się czegoś zobaczyć na własne oczy.

4. Na blogu można zarabiać, ale może on służyć też innym rzeczom

Zarabianie na blogu to rzecz dla wytrwałych i jeżeli chcemy na blogu zarabiać to od samego początku trzeba mieć to na uwadze. Reklama kontekstowa, programy partnerskie w internecie, sprzedaż linków, teksty reklamowe i przede wszystkim treść, czyli wartość tego, co piszemy – mogą nas w tym wesprzeć. Trzeba tylko wiedzieć co i czemu służy.

Dla mnie blog to bardziej miejsce, w którym mogę podzielić się tym, co wiem, lub tym, czego się własnie nauczyłam i mogę pokazać jakie to ma dla mnie znaczenia. Być może są osoby, które cenią sobie wartość doświadczenia innych tak jak ja.

5. Pisać najlepiej jest pod wpływem inspiracji

Coś z czym się absolutnie nie zgadzam, ale może po prostu dlatego, że takie mam doświadczenia. Piszę wtedy, kiedy mogę i dla mnie najlepszy czas to wczesny ranek, kiedy wiem, że tupot bosych stópek nie przerwie dopiero co zaczętego zdania. Świadomość, że są ludzie, dla których inspiracja ma znaczenie powoliła mi jednak zdefiniować to, co ja rozumiem pod pojęciem inspiracji: dla mnie to pewien stan umysłu, tryb, który włączam gdy chcę coś napisać. I jeżeli nie mam wtedy inspiracji, to jej po prostu szukam – o tym nawet pisałam jakiś czas temu.

A jakie Wy macie doświadczenia? Czym jest dla Was pisanie? Dzielcie się. Strasznie jestem ciekawa 🙂

 

Etykieta w social media

Media społecznościowe nieustannie ewoluują. Jest bardzo prawdopodobne, że w przeciągu roku część zasad etykiety internetowej opisanych poniżej przestanie być aktualna. Dla mnie, zasady te są jednak ponadczasowe, ponieważ dotyczą nawiązywania relacji z ludźmi w ogóle, nie tylko w Internecie.

10 zasad etykiety korzystania z portali społecznościowych, o których najczęściej zapominamy.

Buduj pozytywny wizerunek w mediach społecznościowych. Wszystko, co robisz w jest Twoją wizytówką. Nikt nie lubi być kojarzony z negatywnymi ludźmi wśród swoich znajomych, dlatego pomyśl dwa razy zanim umieścisz negatywny komentarz, sarkastyczny wpis czy pełne negatywnych podtekstów memy.

Nie oceniaj innych zbyt pochopnie. Znasz powiedzenie „Nie oceniaj książki po okładce?” Jest bardzo trafne. Jeżeli nawiązujesz z kimś kontakt przez internet, spróbuj poznać tą osobę lepiej zanim ocenisz, jaka jest. Dobre relacje z innymi w mediach społecznościowych mają wpływ na to, jak jesteś postrzegany, a budowanie założeń na temat innych temu nie sprzyja.

Nie zapominaj o szacunku. To, że nikt Cię nie widzi, nie oznacza, że wolno Ci robić wszystko. Bez względu na to czy rozmawiasz z kimś bezpośrednio, przez telefon czy przez internet, każdemu okazuj należny mu szacunek.

Nie naprzykrzaj się innym, wysyłając im wiadomości co 15 minut. Zapychanie skrzynki jest wyjątkowo irytujące, więc jeżeli ktoś nie odpowiada od razu, daj mu trochę czasu. Są osoby, które odczytują wiadomości rzadziej niż trzy razy dziennie.

Przestrzegaj zasad grup i społeczności do których należysz. Każda grupa powstaje w określonym celu i jeżeli nie dopuszcza umieszczania zdjęć lub postów określonego typu, to po prostu tego nie rób.

Umieść swoje zdjęcie profilowe. Każdy z nas lubi widzieć osobę, do której mówi. Umieszczenie zdjęcia na profilu nie jest trudne, a robi znacznie lepsze wrażenie niż jego brak. Postaraj się jednak o to, by Twój wybór był przemyślany, bo zdjęcie profilowe mówi o Tobie więcej niż myślisz. Pokazuje z kim sympatyzujesz, jak spędzasz czas, i co się dla ciebie liczy.

Zastanów się zanim oznaczysz kogoś na zdjęciu. Większość z nas lubi pokazywać się w Internecie od jak najlepszej strony. Zdjęcia, na których widać czyjeś wywrócone do góry oczy lub opadające za nisko dżinsy dobrego wrażenia nie zrobią. Jeśli rozważasz umieszczenie takiego zdjęcia, spytaj osoby zainteresowane czy nie mają nic przeciwko lub po prostu ich nie umieszczaj. Dotyczy to szczególnie zdjęć umieszczanych na profilach firmowych.

Ignoruj złośliwe komentarze. Bez względu na to, co umieszczasz, zawsze znajdzie się ktoś, komu się to nie spodoba. Jest wiele osób, którym umieszczanie złosliwych i negatywnych komentarzy sprawia radość i łatwo jest popaść w swoistą bitwę na komentarze. O ile ktoś jawnie nie zagraża twojej reputacji, lepiej odpuść.

Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Jeżeli oczekujesz uznania, sam wyrażaj uznanie. Jeżeli oczekujesz uprzejmości, bądź uprzejmy wobec innych. Jeżeli chciałbyś angażować w dyskusję znajomych, sam angażuj się w dyskusje inicjowane przez nich. Innymi słowy, wszystko co robisz w mediach społecznościowych zawsze do Ciebie wraca.

Wreszcie, nie domagaj się wzajemności. Nieustanne nagabywanie, prośby o polubienia czy śledzenie może w końcu zacząć wydawać się sztuczne i wyrachowane. Jak się w tym nie pogubić? Dodawaj polubienia lub reakcje wtedy, kiedy uznasz, że warto, a nie dlatego, że oczekujesz od kogoś podobnego zachowania.

Jeżeli podoba Ci się ten wpis, proszę polub, udostępnij, zostaw komentarz na blogu. Daj znać.

Jak dbać o rozwój marki własnej?

Refleksje po spotkaniu THINKTANK SOCIETY z udziałem Niny Kowalewskiej-Motlik, Joanny Malinowskiej-Parzydło oraz Roberta Majkuta.

zaczynaj-z-wizja-konca.png

Moim życiem rządzi przypadek. Te słowa Niny Kowalewskiej-Motlik wywołały żywą dyskusję wśród uczestników spotkania. Bo czy rzeczywiście możliwe jest zbudowanie spójnego wizerunku polegając wyłącznie na tym, co nam się przytrafia? Nie bez przyczyny mówi się, że szczęściu w życiu trzeba pomóc. Oraz, że o ile nie pokażemy światu, co mamy do zaoferowania, to świat się o nas nie upomni

Oczywiście może się zdarzyć, że szczęśliwy zbieg okoliczności w jakiś sposób nam się przysłuży. Możemy dostać interesującą propozycję współpracy lub zaproszenie do udziału w ważnym wydarzeniu. Tak jak Nina Kowalewska stała się prezesem polskiego Harlequina. Twierdząc, że nie przeczytała wcześniej ani jednej książki z tej serii, we właściwym czasie i miejscu stała się właściwą osobą do podjęcia takiego wyzwania. Sukces Harlequina w Polsce, sprzedanego w łącznym nakładzie 50 milionów egzemplarzy, sprawił, że gdy kilka lat później zdecydowała się wprowadzić na polski rynek album Superbrands, nikt nie wątpił, że jej się to uda. Obecnie, dzięki niej, Superbrands zrzesza najsilniejsze marki w Polsce. Tak pojmowany przypadek rzeczywiście pomaga.

Spójna marka osobista nie jest jednak wyłącznie dziełem przypadku. Jest raczej wynikiem starannie wypracowanej strategii. Na naszą markę osobistą składa się to kim jesteśmy, co robimy, z kim pracujemy i kto jest odbiorcą tego co oferujemy. Ważne jest także to, co do tej pory osiągnęliśmy i jaki ma to wpływ na to co robimy obecnie. W tym wszystkim, najważniejsza jest jednak wizja tego, gdzie chcemy się znaleźć za kilka lat. Tylko w ten sposób możemy kierować swoimi działaniami tak, by osiągnąć dokładnie to, co chcemy. Dopiero posiadanie klarownej strategii rozwoju własnej marki osobistej pozwala nam zastanowić się, w jaki sposób wykorzystać przypadek i nadarzające się okazje, by stała się ona jeszcze silniejsza. W końcu to od nas zależy, jakie znaczenie nadajemy temu, co nam się przytrafia.

Rację ma Stephen Covey mówiąc , że zawsze należy zaczynać z wizją końca. Każde nasze działanie czemuś służy, czy to będzie prowadzenie samochodu, kupno mieszkania czy tworzenie wpisów na bloga. Znając swój cel, wiemy z jakiego skrótu możemy skorzystać jadąc samochodem, czy proponowana cena mieszkania jest rzeczywiście okazyjna, oraz czy tworzenie określonych wpisów rzeczywiście zwiększy popularność bloga. Dlatego korzystajmy z przypadków, ale tylko wtedy, gdy niosą ze sobą jakąś wartość.

Jak przemawiać i się nie bać

PantherMedia 4106533
PantherMedia 4106533

 

Na pewno to znacie. Drżące kolana, nieznośna suchość w ustach i pustka. Wszechogarniające pustka w głowie, mimo,  że wiemy, co chcemy powiedzieć. Stop. Wiedzieliśmy. Jeszcze chwilę temu.

Każdy, kto choć raz musiał wystąpić przed publicznością odczuwał podobnie. To trema.  Udowodniono, że odczuwa ją 84 procent mówców, a pozostałe 16 się do tego nie przyznaje. To, że można pozbyć się jej całkowicie to mit. Trema to nasza naturalna reakcja obronna na stres, który wywołuje strach przed porażką. Mobilizuje nas do działania lub, przeciwnie, całkowicie nas paraliżuje. Ta reakcja jest od nas całkowicie niezależna. Są jednak sposoby na to, by ją opanować i cieszyć się udanym wystąpieniem.

Ćwiczenia oddechowe. Pozwalają znacznie zredukować napięcie organizmu wywołane stresem i skupić myśli na tym, co za chwilę ma nastąpić. Wystarczyć wziąć głęboki oddech, licząc do trzech, wstrzymać powietrze przez jedną sekundę i powoli wypuścić, licząc do sześciu. I tak powtórzyć 10-15 razy. Zajmie to niecałe półtorej minuty, a potrafi zdziałać cuda.

Wizualizacja. To sposób, który wykorzystują prawie wszyscy wielcy mówcy przed wystąpieniem. Wyobraźmy sobie, że nasze ciało wypełnia piana, woda lub inna substancja, której chcemy się pozbyć. To nasza trema. Poczynając od czubka głowy, wyobraźmy sobie, że piana ta stopniowo opada w dół, do ramion, do brzucha, dłoni, kolan, kostek. Kiedy dotrze do czubków, wypchnijmy ją z siebie. Aż nic nie zostanie. Teraz możemy zacząć mówić.

Pozytywne nastawienie. Główną przyczyną tremy, jak wspomniałam, jest obawa przed porażką. Często obawiamy się jednak jeszcze jednej rzeczy. Publiczności. Obawiamy się, że nas skrytykują, wyśmieją, wygwiżdżą. Tymczasem, tak naprawdę nikt nie życzy nam źle. Tak samo jak my, oglądając film, w którym bohater mam przed sobą do wykonania trudne zadanie, chcemy by mu się powiodło. Wyobraźmy sobie, że publiczność to nasi dobrzy przyjaciele, osoby, które akceptują nas bez względu na to, czy nam się powiedzie, czy nie. Oni też liczą na udany występ, bo wtedy będą mieli poczucie, ze dobrze zainwestowali swój czas, a czasem też i pieniądze. Dlatego nie obawiajmy się ich.

Dobre przygotowanie. Dobre wystąpienia nie biorą się znikąd. Zwykle wiążą się z godzinami wytężonej pracy. Dlatego warto dopracować je pod kątem merytorycznym, dobierając treści, które zainteresują słuchaczy, a następnie przećwiczyć. Ćwiczmy przemówienie przed lustrem, nagrajmy się na kamerę i obserwujmy swoją mowę ciała, by wyeliminować to, co nam się w niej nie podoba. Można też poprosić kogoś zaufanego o wysłuchanie, kogoś, kto udzieli nam rzetelnej informacji zwrotnej. Jeżeli dobrze znamy temat naszego wystąpienia i znaleźliśmy czas, żeby je przećwiczyć, szanse na to, że nam się nie powiedzie są naprawdę małe.

Dlatego głowa do góry, głęboki wdech i pokażmy na co nas stać.

Blog firmowy w 21 szybkich krokach. Cz.2

A oto obiecana druga część artykułu na temat tworzenia bloga firmowego i kolejne  11 kroków, które Ci w tym pomogą.

 

  1. Zadbaj o funkcjonalności swojego bloga

Prowadzenie bloga firmowego powinno przekładać się na konkretne działania sprzedażowe. Nie wystarczą same wskaźniki (odsłony, followersi, itp); potrzebne są też konkretne dane, które mogą być wykorzystane do aktywnej sprzedaży. Sam wygląd bloga tego nie gwarantuje.

Co możesz zrobić?

  • Ustal odpowiednie metody konwersji. W ten sposób zbierzesz jak najwięcej danych o swoich odbiorcach.
  • Zaoferuj klientowi coś wartościowego, bo tylko w ten sposób zachęcisz go do pozostawienia swoich danych w Twoim serwisie. Niech oferowana treść pomoże mu rozwiązać jego problem biznesowy lub zaspokoić potrzeby informacyjne.
  • Ustal, w jaki sposób zmierzysz skuteczność swoich działań.

 

  1. Dodaj wtyczki social media

Możesz je dodać na końcu lub na początku artykułu. W ten sposób użytkownicy łatwo będą mogli udostępnić jego zawartość. Wstaw plugin dla komentowania wpisów, który pozwoli uniknąć konieczność rejestracji, żeby zostawić komentarz.

 

  1. Opracuj kalendarz edytorski

Pozwala on połączyć zaplanowany rytm umieszczania wpisów z bazą tematów. Jest to szczególnie istotne jeżeli w prowadzenie bloga zaangażowany jest ktoś jeszcze oprócz Ciebie.

Co możesz zrobić?

  • Planuj realistycznie, pamiętając, by nie robić zbyt długich przerw między jednym wpisem a drugim.
  • Zachowaj różnorodność, zwłaszcza jeżeli prowadzisz kilka wątków jednocześnie.

 

14 Zbuduj listę słów kluczowych

Przeprowadź analizę, które słowa kluczowe zapewnią Ci wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania. Dobrze wykonana analiza jest czynnikiem odpowiadającym za sukces późniejszych działań SEO.

Co możesz zrobić?

  • Spisz oferowane przez siebie produkty i usługi, uwzględniając obszar, na którym prowadzisz działalność
  • Skorzystaj z sugestii wyszukiwarki, która pod listą wyników wyszukiwania podpowiada pod jakimi hasłami można szukać interesujących nas informacji
  • Skorzystaj z narzędzia GoogleAdWords Planer, które pomoże Ci wybrać odpowiednie słowa kluczowe do pozycjonowania.

 

15 Wymyśl chwytliwe tytuły wpisów

Od tego zależy to, czy ktoś otworzy Twój artykuł czy nie; czy udostępni go innym czy tylko przejrzy pobieżnie.

Co możesz zrobić?

  • Wyobraź sobie, że jesteś redaktorem w gazecie. Im bardziej chwytliwy będzie tytuł Twojego wpisu, tym większa szansa, że ktoś go przeczyta.

 

16 Regularnie pisz

Pisz, edytuj, poprawiaj. Znajdź swój własny, unikalny styl, nawet jeśli ma Ci to zająć więcej czasu niż planowałeś. Najważniejsze jest to, że posuwasz się naprzód. Zwracaj się bezpośrednio do czytelnika, tak jakbyś chciał mu pomóc.

Co możesz zrobić?

  • Nie poddawaj się – każdemu zdarzają się chwilę zwątpienia. Z każdym wpisem będzie lepiej. Jesteś unikalny i wykorzystaj to na swoją korzyść, także w biznesie.
  • Kończ każdy wpis wezwaniem do działania lub prośbą o opinię.

 

17 Promuj blog biznesowy w mediach społecznościowych.

Łatwiej będzie go znaleźć. Poinformuj swoich znajomych o wpisie i zachęć ich do komentowania oraz wyrażania opinii.

 

18 Odpowiadaj na komentarze czytelników

Komentarze sprawiają, że Twoja strona żyje, dlatego aktywnie na nie odpowiadaj.

Co możesz zrobić?

  • Skorzystaj z dobrego systemu komentarzy, np. Disqus, dzięki któremu proces komentowania na blogu był łatwy i przyjemny.
  • Zintegruj swój blog z Facebookiem.
  • Poproś czytelników o rejestrację. W momencie, gdy ktoś się zarejestruje, żeby zostawić komentarz, Ty dostaniesz jego email. Może się jednak zdarzyć, że konieczność rejestracji może powstrzymać użytkownika przed zostawienia komentarza.

 

19 Śledź postępy

Każdy wpis to szansa na zdobycie nowych czytelników. Regularnie sprawdzaj statystyki odwiedzin, dzięki czemu będziesz wiedział, czy idziesz w dobrym kierunku.

 

20 Stale udoskonalaj swoje wpisy

Niektóre wpisy będą cieszyć się większym zainteresowaniem, inne będą mniej popularne. Ucz się na błędach i analizuj, co wpływa na popularność Twojego bloga. Wymyślaj coraz to nowe sposoby docierania i przyciągania czytelników i cały czas staraj się by Twój blog przynosił Ci coraz większe i namacalne efekty biznesowe.

 

21 Czerp przyjemność z pisania

Być może jest to dla Ciebie oczywiste, ale powtórzę jeszcze raz: czerpanie przyjemności z pisania na blogu wyraźnie poprawia jego jakość, ponieważ robisz to, co lubisz, a nie to, do czego jesteś zmuszony. Kombinuj, eksperymentuj, bądź kreatywny i staraj się pokazać, jaki naprawdę jesteś. Odbiorcy na pewno to docenią.

 

Jeżeli podobał Ci się ten artykuł, lub masz jakieś sugestie, uwagi, komentarze, pytania, podziel się nimi. Chętnie dowiem się, co mogę poprawić lub w jaki jeszcze inny sposób mogę Ci pomóc.

 

Blog firmowy w 21 szybkich krokach. Cz.1

prowadz-blog-firmowyKiedy byłam dzieckiem, rodzice często powtarzali mi: rób wszystko we właściwej kolejności. Zanim zaczniesz, dowiedz się wszystkiego na dany temat, a następnie ustal co i kiedy zrobisz. Rady te, poniekąd słuszne, jako nastolatka najczęściej ignorowałam. W dorosłym życiu kilka razy skończyło się to katastrofą. Po trzeciej nieudanej próba podjęcia własnej działalności w końcu postanowiłam, że tym razem zrobię wszystko tak, jak powinno być. Zamiast działać po wpływem impulsu, zdecydowałam, że najpierw wszystko dokładnie przemyślę i zaplanuję, a następnie będę się tego trzymać, by uniknąć przypadkowości, która okazała się zgubna w trzech pierwszych przypadkach.

Pisanie bloga trochę przypomina zakładanie własnej firmy. Tu także nie ma miejsca na przypadkowość. Poniżej prezentuję pierwsze 10 kroków, dzięki którym można cały proces zaplanować i zwiększyć swoją szansę na powodzenie.

  1. Określ swój target.

Target to nic innego jak docelowa grupa odbiorców, do których kierujesz swój produkt lub usługę. Tak samo jak nie ma produktu czy usługi pasujących do wszystkich klientów, tak samo niemożliwe jest stworzenie bloga, który byłby skierowany do wszystkich odbiorców.

Co możesz zrobić?

  • Określ kim są Twoi klienci – ile mają lat, gdzie mieszkają, czym się zajmują, co robią w wolnym czasie, jakie mają hobby itd.
  • Dostosuj sposób komunikacji do grupy docelowej pod kątem treści, języka, identyfikacji wizualnej. Komunikat musi być spójny i wychodzić naprzeciw oczekiwaniom odbiorców.
  1. Znajdź swoich odbiorców w Internecie

Dowiedz się, które strony Twoi klienci odwiedzają najczęściej. Ułatwi to wybór kanału komunikacji w mediach społecznościach. Obecnie  media to nie tylko Facebook, lecz także fora czy specjalistyczne blogi internetowe, gdzie wiele osób dzieli się tym, co robią w ramach prowadzonej działalności.

Co możesz zrobić?

  • Postaw się w roli swojego klienta. Sam potrzebujesz tego, co oferuje Twoja firma i masz do dyspozycji Internet. Co robisz? Gdzie szukasz informacji? Jak próbujesz skontaktować się z wybraną firmą?
  • Spytaj o zdanie dotychczasowych klientów i znajomych. Im więcej pomysłów, tym większe prawdopodobieństwo, że dotrzesz do grupy osób, na której Ci zależy.
  • Poznaj specyfikę poszczególnych kanałów komunikacji i dostosuj się do rządzących nimi reguł.
  1. Zarządzaj swoimi portalami w social media

Jeżeli sprawia Ci to kłopot, wybierz odpowiednie narzędzie do zarządzania. Do wyboru masz przynajmniej kilka: Hootsuite, Buffer, Overgraph, Sprout Social i inne. Spośród wymienionych polską wersję językową oferuje Hootsuite. Jest on wygodny w obsłudze, jednak korzystanie z dodatkowych opcji wiąże się niestety z opłatami.

  1. Zdefiniuj potrzeby odbiorców

Dowiedz się jakie mają problemy, czego się obawiają, jakich informacji poszukują, jakie mają marzenia.

Co możesz zrobić?

  • Uszereguj potrzeby odbiorców w hierarchii ważności i na tej podstawie zdecyduj, którym aspektom poświęcisz więcej uwagi a którym mniej.
  1. Zdecyduj, jak odpowiesz na potrzeby Twoich klientów

W jaki sposób możesz pomóc im te problemy rozwiązać? Jakie treści warto zamieszczać, by stanowiły odpowiedź na pytania, jakie sobie stawiają?

Co możesz zrobić?

  • Do każdego problemu dopisz wszystkie pomysły, jakie przychodzą Ci do głowy – część z nich wykorzystasz później.
  • Wypowiadaj się na tematy, na których się znasz. W innych przypadkach, poproś o pomoc specjalistę.
  1. Przeanalizuj działania konkurencji

Co zamieszczają? Na jakich tematach się koncentrują? Które wpisy są najbardziej popularne i dlaczego?

Co możesz zrobić?

  • Zastanów się, jak możesz się wyróżnić
  • Staraj się nie kopiować pomysłów konkurencji.
  1. Przedstaw swoją propozycję wartości

Jaka jest Twoja propozycja wartości? Dlaczego inni powinni czytać to, co piszesz? Jakie treści zamierzasz umieszczać?

Co możesz zrobić?

  • Zdefiniuj, co oferujesz na swoim blogu i w jaki sposób pomoże to Twoim czytelnikom. Im prostszy przekaz, tym lepiej.
  1. Zdefiniuj, co chcesz osiągnąć.

Zarówno na poziomie strategicznym jak i operacyjnym. W jaki sposób blog przyczyni się do sukcesu Twojej firmy i co to dokładnie oznacza? Ilu nowych czytelników chciałbyś pozyskać i jak to się przekłada na liczbę oraz rodzaj wpisów, jakie zamierzasz umieszczać?

Co możesz zrobić?

  • Zdefiniuj swoje cele wg. koncepcji SMART. Niech będą szczegółowe, mierzalne, ambitne, realistyczne i terminowe.
  • Zapisuj wyniki tydzień po tygodniu, by sprawdzić czy Twoje działania przynoszą wymierne efekty.
  1. Opracuj strategię działania.

Zdecyduj, jakie działania należy podjąć, by blog był spójny z planem rozwoju firmy oraz jej strategią komunikacyjną. Jakich zasobów potrzebujesz? Co już masz?

Co możesz zrobić?

  • Wypisz wszystkie działania, które zamierzasz podjąć oraz ustal kolejność, w jakiej będziesz je wykonywał.
  • Ustal dokładne daty podejmowania działań i rozpisz je w formie harmonogramu.
  1. Załóż blog. Dobry blog potrzebuje dobrej platformy, wybierz więc taką, która jest prosta w obsłudze i zapewnia wygodę użytkowania. Platform jest wiele, wśród najpopularniejszych wymienić można: Bloger, WordPress.com, WordPress.org, Tumblr.com, Posterous, Squarespace (płatny). Wybierz odpowiedni styl i motywy, który pozwolą Ci się wyróżnić. Twoja strona lepiej niech przypomina kolorowe czasopismo niż szary jednolity tekst, który nie zachęca do czytania.

Założenie bloga firmowego to dopiero początek drogi. W kolejnej odsłonie dowiesz się, co zrobić by zapewnić mu popularność. A zatem – do następnego razu.

Jeżeli podobał Ci się ten artykuł, lub masz jakieś sugestie, uwagi, komentarze, pytania, podziel się nimi. Chętnie dowiem się, co mogę poprawić lub w jaki jeszcze inny sposób mogę Ci pomóc.