Moje lenistwo

Concept for procrastination and urgency with torn newspaper headKtoś kiedyś powiedział, że lenistwo jest ukrywanym ojcem postępu. Jakby na to nie spojrzeć, jest to prawda. No bo gdyby nie, na przykład, nasza wrodzona niechęć do przenoszenia dużych rzeczy na duże odległości, nigdy nie wynaleźlibyśmy koła i dziś nie jeździlibyśmy samochodami. Gdyby nie nasza potrzeba przekazywania tradycji z pokolenia na pokolenie, dziś nie mielibyśmy papieru, który, bądź co bądź, uwalnia nas od konieczności pamiętania wszystkiego. Po co pamiętać, skoro można to sobie zapisać?

Ten rodzaj myśli dopada mnie kilka razy wciągu roku, zwłaszcza w okolicy świąt, kiedy wszystko zwalnia, a człowiek ma czas, żeby zajrzeć w głąb siebie. Za każdym razem dochodzę do tego samego wniosku: lenistwo jest człowiekowi potrzebne. A ponieważ w dzisiejszym świecie liczy się przede wszystkim efektywność, i sama myśl, że mogłabym nic nie robić wywołuje u mnie dyskomfort, postanowiłam sobie to lenistwo nieco zracjonalizować i czerpać z niego przyjemność.

Ostrzenie piły

Pojęcie to, zaczerpnięte z książki Stevena Coveya  pt. „7 zasad skutecznego działania”, oznacza, że każdy z nas powinien przeznaczyć odpowiednią ilość czasu na odpoczynek. Autor przywołuje bajkę Ezopa o gęsi znoszącej złote jajka. Ową gęś, zupełnie wycieńczoną, znalazł kiedyś na polu ubogi rolnik. Zabrał ją do domu, nakarmił, napoił, a gęś z wdzięczności po jakimś czasie zaczęła mu znosić złote jajka. Po jednym każdego dnia. Rolnik w krótkim czasie stał się bardzo bogaty, i coraz częściej po głowie zaczynała krążyć mu myśl, że dobrze byłoby, gdyby mógł mieć wszystkie takie jajka od razu, zamiast czekać aż gęś będzie je znosić tak stopniowo. Jak pomyślał tak zrobił. Rozpruł gęsi brzuch, jednak nie znalazł tam, żadnego złotego jajka. Gęś zdechła, a rolnik musiał się zadowolić tym co zebrał do tej pory..

Im częściej myślę o tej historii tym bardziej dochodzę do wniosku, że każdy z nas w jakimś stopniu przypomina takiego rolnika. Bardzo zależy nam na efektach, czyli na tych złotych jajkach z bajki, w efekcie czego pracujemy coraz więcej i zupełnie nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo osłabiamy tym samych siebie. Możliwości naszego organizmu są ograniczone i bardzo łatwo jest poprzez nieustanny wysiłek osłabić je jeszcze bardziej, co z kolei prowadzi do spadku efektywności.

Tymczasem ważne są obie te rzeczy: praca zawodowa oraz umiejętność odpoczywania. Wbrew pozorom, rozdzielenie tych dwóch spraw nie jest wcale proste. Niby każdy już wie, że człowiek powinien pracować w czasie do tego przeznaczonym, ponieważ praca na okrągło jest tylko zwykłym  udawaniem, które wcale nie przynosi efektów , a jednak niewielu z nas to robi. Trzeba dużej mądrości by to przekonanie zastosować w codziennym życiu. Przyznam, że mi samej nie zawsze mi się to  jeszcze udaje.

Co więc zrobić, żeby przekonać samego siebie, że musimy kiedyś odpoczywać? Po prostu zaakceptować fakt, że pewna dawka lenistwa, zwłaszcza tego wykorzystanego świadomie, jest częścią życia, bez której po prostu nie da się pójść dalej.

A o tym, jak efektywnie wykorzystać świąteczne lenistwo już niebawem.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s